
Z racji tego, że prima aprilis już się skończyło i mamy już kolejny dzień, to czas na podsumowanie. Dzień, w którym każdy może sobie żartować i w sieci wszystkie wiadomości wyglądają podejrzanie tak, że wydaje nam się iż czytamy Asz Dziennik. „Święto”, które mogłoby nie istnieć, ale dzięki niemu mamy trochę zabawy, a firmy pole do popisu. Ważne, że niektóre firmy mają w ten dzień sporo dystansu do siebie i dzięki temu powstaje mnóstwo ciekawych...









