Share, , Google Plus, Pinterest,

Print

Posted in:

Ciekawe i szalone projekty, nad którymi pracuje Google!

Wydaje Ci się, że Google to tylko wyszukiwarka, Android, Youtube, reklamy i tym podobne? Wiedz, że żyłeś w błędzie, bo firma ma w swoim portfolio wiele innych projektów. Jedne są bardzo dziwne i niektórych mogą przerażać, a innym każdy powinien bić brawo, nawet za same próby rozwiązania pewnych problemów.

Od jakiegoś czasu powinniście kojarzyć firmę Alphabet, a jeśli nie, to teraz wbijcie sobie tę nazwę do głowy. Alphabet jest potężną firmą, w której w skład wchodzi między innymi Google. Ma to na celu uporządkowanie wszystkich projektów, nad którymi pracują wszyscy pracownicy wszystkich działów i firm należących do giganta.

Na potrzeby tego wpisu ogólnie będę używał nazwy Gogle, bo jest ona mocniejsza w świadomości użytkowników. W skład Google (Alphabet) wchodzi setki różnych produktów, które mają zrewolucjonizować świat. Część z nich jest już w takiej fazie, że ich finalne wersje są już prawie gotowe.

Boston Dynamics

Jest to jeden z bardziej przerażających projektów Google, przynajmniej dla mnie. Zawsze mam wątpliwości gdy widzę ludzi, którzy bawią się w projektowanie maszyn ze sztuczną inteligencją. Wiem, że w pewnych aspektach naszego życia takie konstrukcje są bardzo przydatne i nawet wymagane, ale to nie zmienia faktu, że taka wizja mnie przeraża.

Google przejęło firmą Boston Dynamics, która zajmuje się tworzeniem takich o to maszyn. Przeszły one szybką ewolucję, od głośnych i pokracznych kombajnów, do zwinnych i stosunkowo cichych „stworzeń. Jeśli nie chce Wam się oglądać całego filmu, co szczerze polecam, to zobaczcie chociaż tę grafikę.

google-robot

Jak myślicie, za ile lat, a może wieków, będą tworzyć się grupy obrońców praw robotów/maszyn? Na pewno w przyszłości, taki filmik będzie niedopuszczalny. To co widzicie, będzie być może karalne. Może też się ziścić najgorszy scenariusz, w którym to robot będzie nas kopał.

Dlatego jestem takiego samego zdania co Stephen Hawking. Twierdzi on, że sukces podczas tworzenia sztucznej inteligencji robotów i maszyn będzie największym wydarzeniem w historii ludzkości. Jest ona nam potrzebna, ale jeśli ją zlekceważymy, to może być to nasz ostatni sukces.

Zdrowie i życie według Google.

Nie jest tak, że Google jest bez serca i stawia tylko na technologię, świat wirtualny i maszyny. Dla nich ważny jest również człowiek. Dlatego w spisie znalazły się takie projekty jak: Baseline i Calico.

Obydwa projekty są bardzo ciekawe, ale temu drugiemu Google poświeci chyba więcej funduszy i czasu. To właśnie on zajął miejsce w Alfabecie. Calico ma się zająć wszystkim badaniami nad procesami starzenia się i chorobami tym związanymi. Google chce spowolnić naturalny proces starzenia się i wydłużyć nasze życie. Wejście w taki segment nauki wiążę się z wieloletnimi badaniami, a wyniki mogą pojawić się dopiero za jakieś 20 lat. Czy Google jest na tyle cierpliwe? Nie sądzę.

calico

Baseline również ma związek z życiem człowieka. Jednak projekt ten może być w jakiś sposób powiązany z Calico. Google zbiera informacje genetyczne i molekularne od 175 anonimowych ochotników i próbuje ustalić definicję zdrowia. Wiem, mi też dziwnie to wygląda: „Google anonimowo zbiera dane”. Jednak, jak zwykle, jest to w dobrej wierze.

Obraz wzorowego stanu zdrowia ma być stworzony przez eksperymentalny oddział Google X. Brzmi to trochę jak teoria spiskowa, ale miejmy nadzieję, że uda im się. Jednak nie obejdzie się bez komentarzy, że najwięksi fani Google, oprócz danych, oddają im swoje geny.

Samojeżdżące samochody.

Kiedyś musimy dojechać do lekarza Google albo ukrytego gabinetu, rodem z Archiwum X. Google Was nie zawiezie? Tzw. self-driving car jest już na „rynku” od około 6 lat i w tym czasie zdołał przebyć 2 miliony mil. Wydaję mi się, że to całkiem długa trasa, ale najlepsze z tego wszystkiego jest to, że w czasie tak długich testów doszło tylko do 11 wypadków. Chociaż to może za duże słowo, bo Google bardziej chce myśleć o nich jak o kolizjach.

Na pewno Google chciałoby ukryć jakiekolwiek informacje dotyczące wypadków lub kolizji z udziałem autonomicznego samochodu. Dobrze, że podali informacje na ten temat i udostępnili dane mówiące o tym, że kolizje były spowodowane błędami ludzkimi. Jednak każda wzmianka o tego typu incydentach będzie zwiększała zainteresowanie tym projektem, a to przełoży się na większą ilość negatywnych opinii.

Jest to jeden z bardziej popularnych projektów Google, bo wzbudzający największe zainteresowanie. Każdy kierowca jest ciekawy, czy kiedyś będzie mógł odpoczywać podczas dłuższej trasy. Z drugiej strony są jeszcze projektanci samochodów, którzy będą mieli mnóstwo nieprzespanych nocy, podczas którym będą musieli wymyślić ergonomiczne wnętrze.

Sztuczna inteligencja według Google.

DeepMind jest projektem, który będzie wiązał ze sobą kilka produktów i rozwiązań Google. Zajmuje się rozwijaniem sztucznej inteligencji, która może być zastosowana w samochodach i robotach. Naturalną rzeczą jest fakt, że takie maszyny muszą myśleć, ale DeepMind pozwoli im uczyć się szybciej.

Technologia może być również wykorzystywana w usłudze Google Now, która pozwoli na lepszą obsługę zapytań i bardziej zaawansowane wyniki. Wielu użytkowników może sobie wyobrażać teraz Skynet lub inne motywy z filmów. Jednak mi najbliżej do wizji Terminatora, bo co z tego wyjdzie jeśli połączymy Boston Dynamics i DeepMind? Spróbujcie sobie wyobrazić jak będą wyglądały ich roboty za kilkadziesiąt lat, skoro w tak krótkim czasie zrobili ogromny postęp. Dodajcie jeszcze do tego miliardy dolarów, które Google przeznaczy na prace nad sztuczną inteligencją.

Straszna wizja?

Do tego dochodzą jeszcze inne projekty, takie jak inteligentna soczewka, internet za pomocą balonów i Nest. Każdy z tych projektów ma przynosić same korzyści. Z tych ostatnich kibicuję inteligentnej soczewce. Ma ona pomóc diabetykom w monitorowaniu poziomu glukozy. Prace nad taką soczewką trwają w laboratorium, które również ma tajemniczą nazwę Google[x].

soczewka

Niektórych może przerażać wizja Google, w której kontrolują cały świat. Takie projekty potrafią tylko potęgować myślenie o niej. Za kilka lat Google może nas kontrolować nie tylko w internecie. Wyobraźcie sobie, że źle się czujecie i wpisujecie objawy choroby w swoim smartfonie z Androidem. Okazuje się, że choroba jest bardzo zakaźna, a po do Was wpada jakiś robocik, pakuje do samochodu Google i wywozi do tajnego laboratorium.

Zastrzegam sobie prawa o takiego filmu …