Share, , Google Plus, Pinterest,

Print

Posted in:

Jak bezprzewodowo połączyć smartfona z telewizorem.

Android i świat mobilny. Nowe Forum Fandroid.com.pl

Od dłuższego czasu producenci próbują poradzić sobie z bezprzewodowym udostępnianiem obrazu. Jedną z pierwszych technologii, która na stałe zawitała do domów była DLNA. Standard ten dobrze znają użytkownicy produktów Sony, bo to w ich produktach najbardziej było reklamowane, ale posiadacze innych sprzętów również mieli dostęp do tej opcji. Nie była ona idealna, ale pozwalała udostępniać materiały wewnątrz sieci domowej.

Później mieliśmy rozwój Miracast, Intel WiDi i urządzenia Chromecast. Dzięki Google udostępnianie obrazu stało się łatwiejsze, ale nie ukrywam, że już wcześniej liczyłem na Intela. Jednak urządzenia, które wspierały ich standard były bardzo drogie, przynajmniej tak zapamiętałem ich wejście na rynek. Były zdecydowanie lepsze od sprzętów wspierających Miracast, ale jednak poza finansowym zasięgiem szarego zjadacza chleba.

Dopiero urządzenia Chromecast tak naprawdę pozwoliły na prosty i tani przesył obrazu z komputera, smartfona i tableta na telewizor. Wystarczyła prosta przystawka i aplikacja, która obsługuje ten standard. Oczywiście, jest minus tego rozwiązania, bo nie każda aplikacja posiada taką funkcję, ale na szczęście jest ich coraz więcej. W przypadku komputera sprawa wygląda zdecydowanie lepiej, bo funkcja ta wbudowana jest w przeglądarkę Chrome. Więc można udostępniać całe strony, które w większości przypadków są wyświetlane bez zarzutów.

Co kupić?

Najprostszym i najtańszym rozwiązaniem jest adapter Chromecast 2 (2015), którego można zakupić już poniżej 200 złotych. Obsługuje rozdzielczość Full HD, więc większości użytkownikom powinien wystarczyć. Jeśli jednak szukacie czegoś nowszego, to warto poszukać Chromecast Ultra, ale trzeba liczyć się z większym wydatkiem, bo ta wersja kosztuje już powyżej 300 złotych. Ten model obsługuje rozdzielczość UHD i tryb HDR, a to dla niektórych może mieć znaczenie. Szczególnie w przypadku osób, które zakupiły lepszy model telewizora.

Jeśli jednak szukacie czegoś bardziej rozbudowanego, to mogę polecić przystawkę Xiaomi Mi Box 4K z systemem Android TV. Dzięki niej otrzymacie funkcjonalność Chromecasta i dodatkowo zyskacie funkcje Smart TV. Nie jest to idealne rozwiązanie, bo niektórym może przeszkadzać, że posiada tylko jeden port USB, nie ma portu LAN i mało pamięci na aplikacje. Jednak do podstawowych czynności, a w szczególności do bezprzewodowego puszczania filmów, przystawka nadaje się idealnie.

Czy wszystko działa idealnie?

Niestety, część dostawców treści blokuje technologię bezprzewodowego strumieniowania wideo. Nieważne, czy chcecie udostępnić obraz poprzez Miracast, czy Chromecast. Są tacy dostawcy, jak np. Polsat lub NC+, którzy w swoich aplikacjach pominęli takie standardy. Na szczęście udostępnianie działa z poziomu przeglądarki na komputerze i tutaj tego jeszcze nie blokują. Tak jest niestety w przypadku HBO, co bardzo mnie zaskoczyło w jaki sposób ignorują użytkowników. Wręcz nie rozumiem jak można mieć tak głęboko w du… potrzeby swoich klientów? Jeszcze mógłbym zrozumieć beznadziejną dostępność aplikacji HBO GO na różne systemy, ale tego nie jestem w stanie pojąć.

Oprócz problemów z HBO GO, nie zauważyłem nic niepokojącego. Najlepsze jest to, że usługa ta działała z Chromecast na początku roku. Nie była to idealna współpraca, ale przynajmniej dało się udostępnić pojedyncze filmy. Teraz jest już po wszystkim.

Serwisy działające z Chromecast:

  • NC+ GO (tylko Chrome PC)
  • Polsat GO (tylko Chrome PC)
  • WP Pilot (Android i Chrome PC)
  • Netflix (Android i Chrome PC)
  • Showmax (Android i Chrome PC)
  • CDA.pl (Android i Chrome PC)
  • Player.pl (tylko Chrome PC)

Ten ostatni, to równie dziwny twór, bo z ultrabooka firmy Acer udostępnia mi treści na Xiaomi Mi Box, a jeśli te samą czynność chcę wykonać za pomocą MS Surface Pro 4, to prosi mnie o zainstalowanie aplikacji. Z tego drugiego nie mogę wymusić puszczenia obrazu, a aplikacja na Androida nie obsługuje w ogóle tej funkcji.

  • Michał Szablewski

    Przecież dużo lepszym rozwiązaniem jest screen mirroring, który od dłuższego czasu jest w większości telewizorów i smartphonów. Nie trzeba nic kupować.
    Telewizor wyświetla to samo co smartphone, wszystkie aplikacje.

    • Tak, zgadza się, że większość smartfonów obsługuje. Jednak nie ze wszystkimi to działa. Miałem problemy z jednym modelem Samsunga, bo nie chciał połączyć się ze smartfonem Honor 9. Tak samo w przypadku LG i Sony Xperia XA 1 Plus. Kiedyś też nie udało mi się puścić obrazu na kilka innych modeli, ale nie pamiętam dokłądnie, które to były.
      No i nie wszystkie aplikacje wyświetla na ekranie. Chyba, że coś się zmieniło, ale NC+ blokowało puszczeni po Miracast usługi GO.
      Chromecast przyda się osobom, które nie mają WiFi w TV. No i bez problemu puszcza z przeglądarki. Natomiast Miracast z lapka może mieć duże opóźnienie.