NewsTelefonyTestyUrządzeniaRecenzja Letv 1s (X500). Świetny smartfon za około 800 złotych!

Dokładnie 12 stycznia otrzymałem przesyłkę ze smartfonem Letv 1s (X500). Model ten zamawiałem z chińskiego sklepu Gearbest, który rożni się trochę polityką od Aliexpress. Jednak różnice między tymi podmiotami postaram wytłumaczyć na samym końcu. Wspomnę tylko, że wersję z pamięcią 32 GB warto zakupić w sklepie Gearbest. Natomiast wersję 16 GB można taniej znaleźć w ofertach Aliexpress. Ja zdecydowałem się zakupić model z większą pamięcią, a cały koszt zakupu przedstawiłem w pierwszym wpisie na temat Letv...
Maciej Kulesa11 lutego 2016548 min
https://www.fandroid.com.pl/wp-content/uploads/2016/02/letv-1s-x500-promo-1024x605.jpg

Dokładnie 12 stycznia otrzymałem przesyłkę ze smartfonem Letv 1s (X500). Model ten zamawiałem z chińskiego sklepu Gearbest, który rożni się trochę polityką od Aliexpress. Jednak różnice między tymi podmiotami postaram wytłumaczyć na samym końcu. Wspomnę tylko, że wersję z pamięcią 32 GB warto zakupić w sklepie Gearbest. Natomiast wersję 16 GB można taniej znaleźć w ofertach Aliexpress. Ja zdecydowałem się zakupić model z większą pamięcią, a cały koszt zakupu przedstawiłem w pierwszym wpisie na temat Letv 1s, zaraz po otrzymaniu paczki.

Smartfon Letv 1s (X500) nie jest pierwszym chińskim telefonem, którego miałem okazję używać przez dłuższy czas. Wcześniej mogłem pracować na kilku innych modelach. Wielu z Was na pewno kojarzy firmę Allview, która sprzedaje ciekawe smartfony na naszym rynku. Jednak niewielu z Was zdaje sobie sprawę, że odkupuje ona słuchawki od chińskiego Gionee. Jeśli chiński producent robi dobry sprzęt, a tutaj mamy z takim do czynienia, to nie jest nic złego. Dlatego dalej twierdzę, że Allview ma w swojej ofercie dobre smartfony.

Wykonanie Letv 1s (X500).

Na zagranicznych forach przeczytałem wiele pozytywnych opinii na temat chińskiego Letv 1s, dlatego też nie miałem większych obaw zamawiając ten model. Nie spodziewałem się jednak tak dobrego wykonania smartfona w tej cenie, z takimi parametrami. Naprawdę myślałem, że producent musiał na czymś oszczędzić i była to obudowa, ale na szczęście myliłem się. Nie będę jednak podniecał się szczotkowanym aluminium i opisywał jak dotykam metalowych obić obudowy. Bez przesady. Chociaż dostawałem wiadomości żebym nagrał filmik jak otwieram paczkę i podniecam się otwierając ją, poważnie. Trochę przesada, bo to tylko elektronika.

letv 1s ekran

To nie zmienia faktu, że smartfon Letv 1s jest bardzo dobrze wykonany i nikt nie będzie narzekał na materiały użyte do jego produkcji. Metalowa obudowa zajmuje większą część konstrukcji smartfona. Dokładnie tak jak to prezentuje się na grafikach producenta. Jest jednak pewne przekłamanie na zdjęciach Letv, o czym już wcześniej wspominałem. Na reklamowych fotkach ramka dookoła wyświetlacza jest zdecydowanie mniejsza i sprawia wrażenie bardzo cienkiej. Natomiast w rzeczywistości jest już inaczej i czarna ramka jest przynajmniej dwa razy grubsza. Tak bardzo to nie przeszkadza, ale przez kłamstwo w ofertach sklepowych można się poczuć oszukanym.

Oprócz ramek, które i tak nie są przesadnie grube, ciężko coś zarzucić Letv 1s. Całość jest dobrze skonstruowana i nie ma momentów, w których by coś nie pasowało. Na górze, nad wyświetlaczem znajduje się głośnik do rozmów, przednia kamerka i czujnik światła. Natomiast na ramce jest wejście słuchawkowe i port podczerwieni.

letv 1s góra

Na prawym boku znajduje się przycisk zasilania i głośności. Z kolei lewą stronę zajmuje szufladka z miejscem na dwie karty: nano SIM i micro SIM. Dolna ramka zajmowana jest przez jeden głośnik i port USB typu C. Na zdjęciu widać jakby w tym miejscu były dwa głośniki, ale tak naprawdę jest tylko jedna sztuka. Pod wyświetlaczem znajdują się przyciski systemowe, które są podświetlane przez kilka sekund od momentu ich dotknięcia.

letv 1s dół

Wyświetlacz Letv 1s jest dobry…, ale głośnik średniej jakości.

Nie będę się w tym miejscu rozpisywał za bardzo. Napiszę tylko, że wyświetlacz jest dobrej jakości. Rozdzielczość FullHD powinna wystarczyć wszystkim użytkownikom. Kąty widzenia są przyzwoite, jasność zadowalająca, a kolory do przyjęcia. Nie twierdzę, że ekran może konkurować z modelami Samsunga, LG, czy Sony, ale w tej półce cenowej wypada bardzo dobrze.

Niestety, ale nie da się tego powiedzieć o głośniku. Nie dość, że jest jeden, to jeszcze jest średniej jakości. Poziom głośności jest do przyjęcia, ale jakość daleka jest od ideału. Zresztą, nie liczyłem na jakieś cuda, bo w domu mam możliwość bezpośredniego podłączenia smartfona pod wieżę, lub głośnik bluetooth.

letv 1s w lesie

System i wydajność.

W Letv 1s znajduje się system Android 5.0.2 z nakładką EUI5.5.007S. Nakładka jest w wersji stabilnej, ale w sieci są już nowsze wydania, również w wersjach eksperymentalnych. Jeśli w momencie zakupu macie jakiekolwiek problemy ze smartfonem to spokojnie możecie instalować nowsze oprogramowanie. Znajduje się ono na stronie: bbs.letv.com.

Instalacja jest banalnie prosta. Nazwę pobranego pliku zmieniacie na update.zip, wrzucacie go do głównego katalogu w telefonie i wyłączacie telefon. Włączacie go za pomocą przycisku włączania i przycisku głóśności (volume up). Wtedy macie dostęp do tzw. recovery mode i z tego miejsca wybieracie instalacje z karty pamięci SD (nie wnikajcie, że jej nie macie). Instalujecie plik bez wybierania opcji ‘Clear User Data’, bo inaczej stracicie swoje dane i aplikacje.

Istnieje jeszcze prostszy sposób, ale słyszałem, że nie każdemu działa. Wystarczy skopiować plik z oprogramowaniem do pamięci telefonu, wybrać go za pomocą przeglądarki plików i zainstalować jako aktualizację (update). Oczywiście również należy zmienić jego nazwę na update.zip.

Niestety, ale nie udało mi się zlokalizować żadnego pliku z nowszym systemem. Producent oferuje nam Androida w wersji 5.0.2, ale dla wielu z nas i dla mnie jest to niewystarczająca wiadomość. Jestem w trakcie przeszukiwania informacji na temat możliwości odblokowania Letv 1s i wgrania innego ROMu, ale może to trochę potrwać. Na tę chwilę przesiadłem się tylko na eksperymentalną wersję nakładki EUI o numerze 5.5.042E.

Sama nakładka w smartfonie Letv 1s nie wyróżnia się niczym ciekawym i jest standardowym rozwiązaniem. Jest intuicyjna i nie trzeba opisywać każdego szczegółu tego oprogramowania. Warto jednak dodać, że nie cały system jest przetłumaczony na język polski, ale są to elementy, z którymi poradzi sobie każdy użytkownik. Miesiąc temu wspominałem, że w sklepie Gearbest trzeba powiadomić sprzedających o konieczności wgrania języka polskiego. Na szczęście nie jest to konieczne i poprawiłem tę informację, bo po zmianie języka nakładka również jest w języku polskim.

Wydajność Letv 1s jest bardzo zadowalająca, ale trudno się dziwić, bo smartfon ma mocne parametry. Sercem Letv X500 jest procesor MTK6795 64bit Octa Core 2.2GHz i pamięć oparacyjna 3GB RAM. Taki duet gwarantuje płynne działanie smartfona przez cały czas, nie martwiąc się o aplikacje, które są uruchomione w tle. Wynik w Antutu wynosi 53438 punktów, ale wiem dobrze, że po wyczyszczeniu smartfona (całkowity format) można uzyskać lepszy wynik. Nie bawię się w testy na „gołym” smartfonie, ale po kilkunastodniowym przebiegu.

Poniżej umieszczam zrzuty ekranu z aplikacji Antutu, na których przedstawione są wszystkie informacje o smartfonie Letv 1s X500.

Bateria, GPS i inne składniki …

Letv 1s posiada baterię o pojemności 3000 mAh i jest ona niewymienialna. Przynajmniej nie w domowych warunkach. Można napisać, że jest to standardowa wartość dla modeli z taką przekątną ekranu. Oczywiście, może się zdarzyć większa pojemność, tak jak w przypadku modelu Honor 6+, ale za tym idzie również prawie dwa razy wyższa cena. Zresztą, tych modeli nie można bezpośrednio porównywać.

Na początku miałem pewne obawy dotyczące baterii w Letv 1s, bo w połowie mojego dnia (około 15:00) na wyświetlaczu pokazywało, że jej poziom wynosi około 40%. Osoby czytające mojego bloga wiedzą, że dosyć intensywnie wykorzystuję smartfona i nie wyłączam w nim żadnych funkcji. Na szczęście po kilku dniach było już tylko lepiej i procenty baterii nie uciekały już tak szybko.

Tak samo było w przypadku ładowania smartfona, bo czynność ta trwała zdecydowanie za długo. Pierwsze ładowania (do 100%) trwały kilka godzin. Co było dziwne zważywszy na mocniejszą ładowarkę z portem USB typu C. Jednak po kilku dniach sytuacja ta również ustąpiła i ładowanie przebiega już normalnie. Producent chwali się szybkim ładowaniem, ale może to być lekką przesadą. Od 0% do 60% smartfon ładuje się w ciągu około 60 minut, czyli 1% w ciągu jednej minuty. Po przekroczeniu tego poziomu jest już różnie. Z reguły ostatnie 40% ładuje zdecydowanie szybciej i często taką czynność wykonuje poniżej 30 minut. Jednak zdarza się, że proces ten trwa w takim samym tempie jak na początku ładowania i wynosi 1% w ciągu jednej minuty.

Pozwoliłem sobie przetestować baterię na kilka sposobów, ale nie zdecydowałem się na uruchomienie kilkunastogodzinnego filmu poprzez Youtube z wykorzystaniem pakietu internetowego. Jednak dosyć miarodajnym sposobem jest włączenie materiałów Youtube nawet z wykorzystaniem sieci Wi-Fi. Wtedy smartfon korzysta z jednego z ważniejszych czujników i pracuje na włączonym ekranie (maksymalna jasność). Przy takim użytkowaniu Letv 1s X500 spisuje się zadowalająco, przynajmniej dla mnie. Smartfon traci średnio 50% w dwie godziny, ale zdarza się, że ta wartość może się nieznacznie różnić. Wszystko uzależnione jest od jakości materiału jaki uruchamiałem i poziomu głośności.

Oczywiście, jeśli wyłączyłem bluetooth, pakiet danych i zmniejszyłem jasność, to wynik jest o kilkadziesiąt minut lepszy. Nie liczcie na super wyniki w przypadku oglądania filmów za pomocą internetu mobilnego. Wyniki są również zadowalające, ale lepiej wyposażyć się w powerbank. Podczas jazdy PKP uruchomiłem NC+ GO TV i oglądałem ligę angielską. Jedna połowa meczu zabrała mi około 35% baterii, ale wydaję mi się, że była to wina również ciągłego szukania lepszego sygnału i zmiany transmisji danych z szybszej na wolniejszą, i vice versa.

Letv 1s posiada tryb oszczędzania baterii, co jest bardzo popularnym rozwiązaniem już chyba w każdym smartfonie. Za jego pomocą można zaoszczędzić naprawdę kilka cennych godzin, ale trzeba się liczyć z tym, że większość powiadomień nie dociera do użytkownika. Z tego trybu warto skorzystać w momencie, gdy poziom naładowania baterii wynosi około 20%. Zresztą, w takim momencie Letv 1s sam powiadamia użytkownika o tym fakcie i poleca włączenie trybu oszczędzania baterii.

W przypadku GPS sprawa nie jest do końca jasna, bo podczas podróży samochodem sprawdza się praktycznie w każdej sytuacji, ale w przypadku biegania są już duże zakłamania. Jako nawigacja radzi sobie przyzwoicie i można na nim polegać. Jednak podczas treningów wyznaczanie trasy jest już ze sporymi odchyleniami.

Poniżej dwa odcinki z mapy, na których zaznaczony jest trening zapisany przez Endomondo. Na niebiesko trasa wyznaczona przez GPS w smartfonie, a na czerwono zaznaczyłem jak faktycznie biegłem na tych odcinkach.

letv 1s gps letv 1s gps1

Chciałem jeszcze wspomnieć o przyciskach systemowych, które znajdują się pod wyświetlaczem. Nie są one widoczne na pierwszy rzut oka i podświetlają się dopiero gdy wybierzemy jednego z nich. Podświetlenie przycisków trwa około 3-4 sekund i dla wielu osób może to być uciążliwe, ale ja wiem, że można się do tego przyzwyczaić.

IMG_20160112_142048

Aparat, kamera i czujniki.

W Letv 1s X500 aparat bazuje na najbardziej popularnym rozwiązaniu wśród chińskich smartfonów. Chodzi oczywiście o czujnik Sony, który charakteryzuje się rozdzielczością na poziomie 13 MP. Nie jest to idealny patent dla wielu może okazać się zbyt słabym elementem. Producenci decydują się na zastosowanie tego rozwiązania ze względu na cenę i w miarę dobre wyniki. „W miarę”, bo w dzień sobie radzi na zadowalającym poziomie, ale wieczorem jest już nie do użytku. Jeśli ktoś planuje wykonywanie zdjęć wieczorową pora, to niech odpuści sobie Letv 1s.

Już nie raz opisywałem, że zdjęcia wykonane średnim aparatem można „podciągnąć” ciekawymi aplikacjami. Sam opisywałem jaką aplikację wybrać do robienia i obróbki zdjęć. Takie zabiegi pozwolą wyciągnąć trochę więcej ze zdjęć wykonanych aparatem w Letv 1s. Poniżej wrzucam kilka przykładowych fotek, które wykonałem tym modelem.

Kamera w Letv 1s jest przyzwoitej jakości, nic więcej nie mogę o niej napisać. Plus dla producenta, że we wbudowanej aplikacji aparatu umieścił opcję nagrywania filmów slow motion. Możemy je nagrywać w dwóch opcjach: x2 i x4. Poniżej trzy filmiki nagrane z prędkością x4. Proszę nie krytykować filmów, bo są one bez obróbki, bez większego przygotowania i robione w lesie. Niestety, ale taki tryb filmowania obcina rozdzielczość materiału, co drastycznie zmniejsza jego jakość.

https://youtu.be/7K4_b9jpC5M

https://youtu.be/ryGh4GLNBd8

https://youtu.be/F8gVvDgnUIw

Jednemu z użytkowników zależało na NFC w smartfonie i prosił mnie o sprawdzenie tego elementu w Letv 1s X500. Niestety, ale nie uświadczymy tej technologii w tym modelu, o czym poinformowałem już w komentarzu pod pierwszym wpisem. Również brakuje żyroskopu, dlatego też nie można wykorzystywać Letv 1s w googlach do wirtualnej rzeczywistości. Wszystkie czujniki, które znajdują się w smartfonie są wymienione na liście w zrzutach ekranu z Antutu.

Brak NFC i żyroskopu może przeszkadzać wielu osobom. Mi osobiście nie brakuje tego ostatniego, bo praktycznie nie korzystam z tej funkcji, ale pominięcie NFC jest już zauważalne. Są to elementy, na których producent zaoszczędził żeby cena była jak najniższa.

Na szczęscie bluetooth, Wi-Fi, czujnik światła i inne działają bez zastrzeżeń. Wielu użytkowników narzekało na działanie sieci bezprzewodowej, ale dotyczyło to starszych wersji nakładki EUI. W obecnym stanie nie ma takiego problemu i połączenie jest bezproblemowe, nie ma tutaj mowy o zrywaniu połączenia.

Czytnik linii papilarnych.

To jest element, którego bałem się chyba najbardziej. Czytałem opinie na temat czytnika linii papilarnych w tym modelu, ale nie chciałem wierzyć, że może on dobrze działać w tak tanim modelu, z tak dobrymi parametrami. Kolejny raz wydawało mi się, że producent musiał jakoś oszczędzać i wprowadzić jakieś utrudnienia. Ponownie zostałem pozytywnie zaskoczony, bo czytnik działa bezproblemowo.

letv 1s fingerprint

Konfiguracja jest banalnie prosta i odbywa się tak samo jak w przypadku większości smartfonów z taką funkcją. Wystarczy wejść do ustawień systemu, wybrać zakładkę „Finger” i skonfigurować swój profil. W tym celu musicie ustalić prosty PIN, w razie gdyby przytrafiła się tragedia i ktoś stracił palca. Można oczywiście ustawić więcej niż jednego palca, ale PIN jest wymagany.

Czytnik jest w formie lustra, co według producenta zwiększa jego dokładność i nie powinien się mylić. Technologia ta działa bez zarzutu i bardzo rzadko zdarza się żeby nie wykryło linii papilarnych, średnio 2 lub 3 razy na 100 prób.

Niektórym osobom, szczególnie zmotoryzowanym, może przeszkadzać, że czytnik linii papilarnych znajduje się z tyłu obudowy. Rozumiem takie podejście, bo podczas jazdy samochodem ciężko odblokować telefon tym sposobem, wtedy należy skorzystać z PINu. Moim zdaniem lepszym rozwiązaniem byłoby umieszczenie go pod wyświetlaczem, tak jak ma to zazwyczaj konkurencja. Jednak w sytuacjach, gdy używam smartfona na co dzień, umiejscowienie czytnika na tylnej ścianie jest zdecydowanie wygodniejsze. Wystarczy przyłożyć palec wskazujący, który i tak zawsze wędruje na tyły smartfona.

Czytnik pełni jeszcze jedną bardzo przydatną funkcję, która jest domyślnie włączona. Za jego pomocą można wykonywać zdjęcia. Zastępuje on spust migawki aparatu i jest to dobre rozwiązanie w przypadku wykonywania autoportretów.

Czy warto kupić Letv 1s X500? Szybkie podsumowanie.

letv 1s cały

Po miesiącu użytkowania z czystym sumieniem mogę polecić Letv 1s. Posiada on drobne wady, które zostały wymienione wyżej, ale jego cena i parametry zabijają większość minusów. Ciężko znaleźć podobny model na polskim rynku. Wiele osób jako argumentu, przeciwko takiemu zakupowi, może użyć słowa „gwarancja”. Kupując w sklepie Gearbest otrzymałem roczną gwarancję na tego smartfona. Jedynym minusem jest wysyłka do sklepu w Chinach, w razie problemów ze sprzętem. Odbywa się to na koszt klienta, ale po naprawie usterki sklep odsyła smartfona na swój koszt.

Tak jak wspominałem, wersję z pamięcią 32 GB, która polecam, warto kupić w sklepie Gearbest. Natomiast wariant 16 GB wybrałbym z oferty Aliexpress. Jednak taka pamięć może szybko zapełnić się, a w tym przypadku nie ma możliwości jej rozszerzenia za pomocą karty pamięci.

Plusem sklepu Gearbest jest szybsza realizacja, bo sklep posiada smartfona na miejscu. Przygotowanie paczki i wysyłka odbywa się zdecydowanie szybciej niż w przypadku Aliexpress. Ten ostatni zastrzega sobie dłuższy czas na realizacje zamówienia, co w niektórych przypadkach może się przeciągnąć nawet do 60 dni. Natomiast na zamówienie z Gearbest czekałem kilkanaście dni.

Aliexpress ma jedną przewagę nad innymi chińskimi sklepami. Obsługuje płatności z polskich banków za pomocą modułu Przelewy24. Jeśli decydujecie się na zakupy w innych sklepach, dobrym sposobem będzie skorzystanie z konta PayPal. Środki można zasilić szybkim przelewem, który trwa do jednego dnia. Trochę więcej zabawy niż w przypadku Przelewy24, ale macie do wyboru większą ilość sklepów.

Recenzja Letv 1s (X500). Świetny smartfon za około 800 złotych!

Opinia



5 comments

  • Kuba

    21 października 2016 at 11:01

    Rzadkich i dobrych modeli smartfonów nie trzeba kupować w Aliexpress, czy Gearbest, Bludiode sprowadzi takie modele i opłaci wszelkie podatki za Ciebie, oraz na swój koszt realizuje gwarancję. Polecam Bludiode Wrocław.

    Reply

  • Mateusz Z

    11 lutego 2016 at 20:22

    Według Ciebie jest lepszy od Huawei P8 Lite?

    Reply

    • Maciej Kulesa

      11 lutego 2016 at 23:15

      Pod względem wykonania tak. Również pod względem parametrów. Jednak soft i wyświetlacz jest lepszy w Huawei.

      Reply

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.